Horyzont zdarzeń

 

Czasem zupełnie znienacka wyskakują projekty nowe i świeże i zupełnie nieplanowane. Jednym z nich była aktywność AP KunstArt na ostatnim KRAKERSIE. Były więc dwa występy Alka Janickiego i Franciszka Araszkiewicza – oba na brainwave’y. Dla Alka weekend krakersowy był jednak pasmem kilku eventów łączących się w jeden projekt: “Horyzont“, który miałam przyjemność kilkoma własnymi zdaniami opisać do zina, który z tej okazji miał powstać. Zin jednak na razie nie wyszedł, więc notka ląduje tu:

 

Jest rok 2018. Po finisażu wystawy Wschód – Zachód – Nieskończoność  Kasia i Alek Janiccy odbywają podróż studyjną po Okinawie. Jest słoneczny listopadowy dzień. Nagle, w środku nocy rozlega się natarczywy dźwięk komórki. SMSy, MMSy i maile w ilości alarmującej budzą najgorsze obawy:

coś się stało.

W tym roku odeszli – tak zatytułowany artykuł w Gazecie Wyborczej stał się punktem odniesienia do działań artystycznych. W gronie „tych co odeszli” pojawia się zdjęcie i imię i nazwisko: Aleksander Janicki.

Liczne grono odbiorców, rodzina, przyjaciele, widzą, podpisany z imienia i nazwiska portret. Alek Janicki nie żyje.

 

h o r y z o n t z d a r z e ń h o r y z o n t z d a r z e ń h o r y z o n t z d a r z e ń h o r y z o n t z d a r z e ń

 

Horyzont. Przestrzeń. Znajoma. I ta nowa. Na granicy poznania, swoistości i nieukojonej ciekawości. Zmiana. Utrata. Energia. Galaktyka pojęć. Odzyskanie. Odbudowanie. Kapitał. Wspomnień. Post. Wspomnienia. Granica. Czarna dziura. Ostatnie. Sekundy. Przed. Śmiercią.

 

R e – w i t a l i z a c j a. R e – c e p t a. R e – d y s t r y b u c j a. R e – c y t a c j a.

 

Horyzont zdarzeń to czteroczęściowy performans Alka Janickiego i jego Gości, który odbędzie się już w najbliższych dniach w ramach krakowskiego tygodnia sztuki – KRAKERS. Galaktyka czterech wydarzeń to zaproszenie dla widzów do współtworzenia dyskursu kilku pojęciowych matryc. Na styku relacji człowiek-miasto i cielesność-niefizyczność powstają nowe wartości i znaczenia.

Alek Janicki eksploruje przestrzeń miasta poddawanego kolejnym zabiegom redystrybucji znaczeń – Zabłocie to już nie przestrzeń artystycznych pracowni, zgrzebnej architektury czy dziurawego bruku. Dziś, to duże budżety, deweloperzy i nowa zabudowa o tożsamości najedzonego, hipsterskiego korpoczłowieka. To tożsamość sprzeczna, na którą odtrutką jest wystawa zbiorowa CSW Wiewiórka Sól Zabłocia, nowego artystycznego, efemerycznego jak zwykle, artystycznego bytu, w której Janicki prezentuje swoje prace (w tym wiekoformatową projekcję na fasadzie Składu Solnego).

Apteka, miejsce nieopodal, pareset metrów od Składu Solnego, to znak Re-witalizacji. Opuszczona apteka staje się galerią sztuki na terenie Podgórza, starej dzielnicy Krakowa, która nosi jeszcze znamiona dzielnicy lokalnej, pierwotnej i szczerej.

APTEKA Janicki Gallery, to nowe miejsce na artystycznej mapie Krakowa, przejmuje przestrzeń po dawnej, prawdziwej aptece – jakby wbrew neoliberalnym tendencjom, wbrew gentryfikacji i parametrom sprzedażowym. Józefińska 43, tu kiedyś realizowano recepty, tu wydawano leki, tu szukano pocieszenia i nadziei w dyskomforcie fizycznym. Podczas koncertu, w trakcie terapeutyzującego performancu na dwa mózgi (muzyka elektroniczna sterowana falami mózgowymi/eeg, Janicki/Araszkiewicz), widzowie mogą aktywnie słuchać i spacerować po przestrzeni galerii, krążąc między własnymi śladami a rzeczywistością rozszerzoną, w poszukiwaniu własnej recepty na egzystencjalne poruszenia.

Dotyk to pierwotna forma przekazywania energii – dobrej, złej, obecnej. Jak jednak rozpoznać energię, gdy pozostaje jedynie obecność domniemana? Ten drugi biegun dyskursu horyzontalnego, ponad przestrzeniami utraconymi i odzyskiwanymi, pojawi się podczas akcji DOTYK/touch, czyli performancu audiowizualnego z wykorzystaniem detektora fal kosmicznych i kamery termowizyjnej.

Finał Horyzontu to erupcja energii złożonych, czyli dwuczęściowy koncert w Hevre – tu zagrają Alek Janicki i Franciszek Araszkiewicz na falach mózgowych z projekcją 3600. Po przerwie do duetu Janicki/Araszkiewicz dołączy Formacja HiQ ze znakomitymi gośćmi: Jorgosem Skoliasem, Ziutem Gralakiem i Marcinem Olesiem na czele. Dopełnieniem jest zespół Impro KRK z autorskimi, palimpsestowymi recytacjami Niewidzialnych miast Italo Calvino. Dopełnią się wątki kosmicznych impulsów. Domkną się wątki przestrzeni. Miasto wypełni się energią. Re-witalizacja. Re-cepta. Re-dystrybucja. Re-cytacja. Udana re-suscytacja.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *