macba

podobno barcelona i tajlandia to najmodniejsze kierunki wakacyjne tego sezonu

tak przynajmniej czytałam z początkiem lata. wiele tygodni przed zamachem. dziś ten nagłówek nabiera zupełnie innego znaczenia.

i reszta mogłaby w zasadzie pozostać milczeniem, ale trudne historie nie zmieniają faktu, że owszem – byłam w tym roku w barcelonie, a moja bff obecnie zajada się robactwem w tajlandii.

bar marsella

macba czyli muzeum sztuki współczesnej znajduje się przy placu dels angles, placu który zdominowali deskorolkarze, trawiarze i bezdomne psy. białe wnętrze macby, mimo wielkiego przeszklonego frontu, daje jednak dość skuteczne poczucie odcięcia od rzeczywistości. 10  euro i jestem w środku.  na pierwsze wrażenie idą grające balony.

autorami instalacji są alex mendizabal (kompozytor, artysta dźwiękowy i judy dunaway (kompozytorka, sama siebie nazywa: mother of baloons), która ma m.in.  w dorobku ok. 30 prac dźwiękowych na balony m.in. performans piece for tenor baloon, podczas którego pociera lateksowy balon tworząc dźwięki. jest zresztą chyba niewiele rzeczy, ktorych judy dunaway nie robiła, by na balonach zagrać. fani balonowego sound artu słuchajcie koniecznie Koncertu na 3 Balony i 100 Syren Christofa Schlägera wykonanego podczas krakowskich wianków 2016 w ramach audio artu.

w macbie wielkie kolorowe piłkobalony umieszczono  w holu (przez chwilę miałam wrażenie, że to przestrzeń relaksu dla dzieci), do każdego doczepiona została rurka prowadząca do butelki pełnej piany. delikatnie uchodzące z balonów powietrze wibruje w rurce, a potem tworzy w pianie dźwięki, szumy i piski, które można usłyszeć tylko przysuwając się blisko do obiektów.

i tak słuchacze przemieszczają się po holu w dziwnych przykurczonych pozach, bezdotykowo przytulając się do balonów.

i owszem, można tę instalację zobaczyć, uznać, że to kids lounge i wyjść nie usłyszawszy niczego.

z innych macbowych atrakcji dobrze wspominam też retrospektywę twórczości akrama zaatariego. mnie najbardziej zaintrygowała sala zniszczonych negatywów. zaatari negatywy (same zdjęcia też podawał podobnym praktykom) ciął, zawilgacał, przypalał, czasem łączył dwa obrazy tworząc nowe, abstrakcyjne wizualia.

akram zaatari

w kolekcji macby znajduje się wideo instalacja krzysztofa wodiczko if you see something:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *